9 lis 2009

CHOTT EL JERID

Wstajemy bladym świtem, nieprzyzwoicie wcześnie (04:30), aby zobaczyć wstające słońce na słonym jeziorze. Wielki Szott położony jest poniżej poziomu morza, otoczony przez pustynię niewielkimi pasmami górskimi. Szot El-Dżerid zajmuje powierzchnię ok 5 tys km² jego obszar przecina 90 km szosa na grobli.


Gdy nie było jeszcze grobli z drogą jezdną, jedynym sposobem dotarcia do oaz południowych (Tauzar, Nafta, Douz) była ryzykowna wędrówka bezpośrednio po wyschniętym dnie. Powierzchnia jeziora jest w niektórych miejscach bardzo krucha i cieńka, pod spodem kryje się bagniste podłoże. Szott jest to największe jezioro na Saharze, nic dziwnego, że robi niesamowite wrażenie. Zatrzymujemy się gdzieś przy drodze, zaraz będzie wstawać słońce. Powoli z nicości wyłania się maleńka pomarańcza, która powoduje na jeziorze drżące miraże, od błękitów po fiolety, przez lazury, karmazyny, żółcienie. Słońce wstało, a nam opłacało się wstać nieprzyzwoicie wcześnie.

Podziałało jak dobra mocna kawa…

Dojeżdzamy do miejsca gdzie czekają na nas jeep’y, pogrupowani przesiadamy się z autokaru i rozpoczynamy 4 godz. przejażdzkę po bezdrożach pustynnych.

0 komentarze: